II etap rajdu miejskiego w Gliwicach

Twa drugi etap Rajdu Miejskiego 360 Stopni w Gliwicach. Rozpoczęliśmy chwilę po godzinie 9. Na trasę ruszyło 70 zespołów. Tempo jest mocne. Przynajmniej w czołówce. Mocno cisną Irek Waluga i Łukasz Warmuz. Tuż za nimi napierają Marek Woźniczka i Staś Odróbka. Liderzy są już na orientacji (PK8). Poniżej kolejność na poszczegoólnych punktach kontrolnych.

 

PK2:

1. 50 godz. 9.24

2. 45 godz. 9.24

3. 70 godz. 9.24

4. 69 godz. 9.25

5. 34 godz. 9.25

6. 8 godz. 9.25

7. 7 godz. 9.26

8. 73 godz. 9.27

9. 72 godz. 9.27

10. 63 godz. 9.27

 

Kończą się kajaki. Zespół nr 9, czyli Piekielne Ogary zamieniły się w zmoknięte kury, bo spektakularnie skąpali się w jeziorze. Przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda! Przed chwilą dałem relację do Radiowej Czwórki, więc byliśmy słyszalni w całym kraju! Pozdrawiamy Hanię Dołęgowską i Tomka Burnosa!

Należy się Wam raport pogodowy, bo wczoraj upał zelżał. Dziś również zbyt ciepło. Najważniejsze, że nie leje, tak jak wczoraj, ale tym co się skąpali to chyba wszystko jedno. Wieje zimny wiatr.

Raz, dwa, raz, dwa, raz, dwa... próba mikrofonu przed rozpoczynającym się lada chwila piknikiem rodzinnym. Z PK8 wyszły dwie ekipy po BnO. Prowadzą wciąż Irek z Łukaszem, którzy na BnO wchodzili z minutą przewagi nad Markiem i Stasiem. Są w zasięgu wzroku, więc różnica pewnie się utrzymuje. Wczoraj na plecach Irka i Łukasza "wieźli się" Marcin Zdziebło i Andrzej Macioł, co zwolniło ich obowiązku myślenia kreatywnego podczas nawigacji...

Czołówka ma naprawdę mocne tempo. Imponujące. Rekordziści kajaki robili nieco ponad godzinę! Kilka ekip jeszcze wiosłuje, a w zasadzie jedna. Wysoka fala i wiatr nie ułatwiają zadania.

Rolki już czekają. Depozyt dostarczony, a co najważniejsze Mateusz z K2 Skates jest też na miejscu i czeka na zawodników, którzy wypożyczają rolki. Ten etap jak zwykle na pasie technicznym wzdłuż autostrady po idealnym asfalcie. Pierwszy team już zbliża się do strefy zmian.

Z rolek wyszli już Irek i  Łukasz. Z odcinkiem uporali się w 23 minuty. Na rolkach śmigają Nonstopy i Zulus Freeride Team, czylu Daniel Krasulak i Piotr Bernhard.

PK10-PK12 (rolki)

1. 50 in 11.52 - out 12.16

2. 34 in 121.56 - out 12.22

3. 73 in 12.06

Z rolek wyruszył pierwszy mix nr 45 o godz. 12.38. Pod numerem 45 ukrywa się Justyna Frączek i Rafał Bogacki, czyli Salewa.

Po rolkach ekipy mają ściankę wspinaczkową, potem szukanie PK w basenie z piłkami, a na deser już przed samą metą odcinek nawigacyjny z GPS-ami.

PK13 (ścianka)

1. 50 in 12.38

Na mecie czekamy już na najszybszych. Zjeżdżają się też kibice, którzy dostarczają nam informacje z trasy. Do portu z samego rana zgłosiła uczestniczka z ukręconym pedałem w rowerze. Ponoć miała gdzieś namierzyć zaprzyjaźniony serwis, a jeśli nie... będzie musiała wykazać się determinacją ogromną.

Na PK14, czyli na basenie z kulkami pojawili się już liderzy o godz. 12.52, a wyszli o 12.58. Druga ekipa - zespół 34 - Nonstop Adventure z punktu PK wyruszała do dalszej walki o 13.25 a ekipa 73 - Zulus/Freeride Team o 13.20.

Liderzy - SALEWA TRAILteam II pordzili sobie także z orientacją GPS.

 

Komentarze